Syberyjska sesja

Pobudka rano, sprawdzanie sprzętu, baterie naładowane, obiektywy w torbach, karty czyste. Wychodzimy na zewnątrz i … awaria!! Powietrze ma temperaturę 10 stopni. Wracamy po coś ciepłego. Ale.. biedna Panna Młoda w sukni bez pleców :/
Nic… sesja umówiona. To były bardzo szybkie zdjęcia. 5 minutówki i płaszczyk brrrrr.
Oj uwielbiam być po tej drugiej stronie obiektywu.
Ale… plenerki nam wynagrodziły niedostatki pogody zwłaszcza, ze Panna Młoda ambitna dała się prowadzić, zaganiać, wpychać i wciągać… na skałki, w pole, po gruzie.
Dziękujemy ślicznie Młodym za udaną sesję!

Pozowali:
Marta i Łukasz

Brak podobnych wpisów.

RSS 2.0 | Komentarze

Komentarze

  1. 1 lutego 2009

    Bartek

    Ciekawa sesja, ale szczególnie pozytywne zdjęcie to te na którym młoda para gra w golfa. Genialny pomysł. Pogratulować.

  2. 3 lutego 2009

    koko

    Bardzo fajna sesja, bez sztuczności i nadęcia. Podoba mi się Panna Młoda na tle słoneczników :)

    Gratuluję fotek!

  3. 12 lutego 2009

    Agg

    Świetne zdjecia, super pomysł z tymi słonecznikami

Dodaj komentarz