Pełnia słońca

Kto przy zdrowych zmysłach wychodzi z łóżka w DZIEŃ USTAWOWO WOLNY, aby biec na plener o 8:00 rano ??!! Hmmm my się podnieśliśmy :) , ale pogoda bardzo pomagała. Śliczne słoneczko ciepluteńko.
Nasi „młodzi” stawili się punktualnie. Jako miejsce akcji zaproponowaliśmy miasto bliskie Ani – Dąbrowę Górniczą. Nie wybraliśmy się jednak do pięknego parku, ani nad jezioro. Wybraliśmy ścisłe centrum. I był to całkiem fajny pomysł, zwarzywszy na to, że Ania i Dominik zarazili się od naszego synka ( lub on od nich :) ) beztroską. Bieganie po mokrych chodnikach slalomem między fontannami, zabawy w piaskownicy, zjazd ze ślizgawki… pięknie było :D
Dzięki śliczne, czekamy na weselicho!!

Pozowali:
Ania i Dominik

Podobne wpisy:

  1. Uśmiech na niepogodę
  2. Gram w zielone
  3. Miasto w kwiatach
  4. Deszczowa piosenka
RSS 2.0 | Komentarze

Dodaj komentarz