Kto przy zdrowych zmysłach wychodzi z łóżka w DZIEŃ USTAWOWO WOLNY, aby biec na plener o 8:00 rano ??!! Hmmm my się podnieśliśmy
, ale pogoda bardzo pomagała. Śliczne słoneczko ciepluteńko.
Nasi „młodzi” stawili się punktualnie. Jako miejsce akcji zaproponowaliśmy miasto bliskie Ani – Dąbrowę Górniczą. Nie wybraliśmy się jednak do pięknego parku, ani nad jezioro. Wybraliśmy ścisłe centrum. I był to całkiem fajny pomysł, zwarzywszy na to, że Ania i Dominik zarazili się od naszego synka ( lub on od nich
) beztroską. Bieganie po mokrych chodnikach slalomem między fontannami, zabawy w piaskownicy, zjazd ze ślizgawki… pięknie było ![]()
Dzięki śliczne, czekamy na weselicho!!
Pozowali:
Ania i Dominik























Podobne wpisy: