Tonąca Panna Młoda

To był naprawdę piękny dzień, piękni ludzie i piękna uroczystość.
Pojawiliśmy się jednocześnie –  Ja w domu Pani Młodej, Marcin u Pana Młodego. Nie mogę powiedzieć, że byli szczególnie zrelaksowani. Oboje potrzebowali pomocy przy ubieraniu, bo trzęsły im się ręce ….ale gdy się już spotkali, nie przestawali się uśmiechać.
Ceremonia była wzruszająca, a wesele radosne. Wszyscy byli zadowoleni i klimat się udzielał również nam.

A na drugi dzień… utopiliśmy Pannę Młodą :D !!

Na prośbę Państwa Młodych publikujemy tymczasowo znacznie poszerzoną galerię.
Wszystkich mniej zainteresowanych prosimy o wyrozumiałość ;)

Weselili się:
Ewa i Adrian

Komentarzy: 3