Tonąca Panna Młoda

To był naprawdę piękny dzień, piękni ludzie i piękna uroczystość.
Pojawiliśmy się jednocześnie –  Ja w domu Pani Młodej, Marcin u Pana Młodego. Nie mogę powiedzieć, że byli szczególnie zrelaksowani. Oboje potrzebowali pomocy przy ubieraniu, bo trzęsły im się ręce ….ale gdy się już spotkali, nie przestawali się uśmiechać.
Ceremonia była wzruszająca, a wesele radosne. Wszyscy byli zadowoleni i klimat się udzielał również nam.

A na drugi dzień… utopiliśmy Pannę Młodą :D !!

Na prośbę Państwa Młodych publikujemy tymczasowo znacznie poszerzoną galerię.
Wszystkich mniej zainteresowanych prosimy o wyrozumiałość ;)

Weselili się:
Ewa i Adrian

Podobne wpisy:

  1. Kwiecień plecień…
  2. Express ślubny
  3. Młodzi w opałach
  4. Kawiarenka pod lipami
RSS 2.0 | Komentarze

Komentarze

  1. 16 lipca 2009

    Ewa i Adrian

    Chcielismy jeszcze raz BARDZO podziekowac za super zdjecia. Ekipa w pelni profi , wszystko zrealizowane z wielkim poswieceniem , widac jak wiele serca wloziliscie w realizacje.
    Pozdrawiamy !!!

  2. 16 lipca 2009

    Mario

    Ze zdjec mozna wywnioskowac tylko jedno: para przetrwa wszystko a swiadkowie porecza tylko jedno.

  3. 23 lipca 2009

    Dorota Hańska

    Super zdjęcia, a najlepsze to z PM w oknie, po prostu boskie :) .

Dodaj komentarz