Oporność

Z Beatą i Damianem umówiliśmy się na Nikiszowcu wczesnym rankiem. Pierwszy raz robiliśmy tam zdjęcia, więc nie do końca wiedzieliśmy czego się spodziewać. Okazało się, ze klimat dzielnicy jest niesamowity i gdzie się nie obejrzymy mamy genialne tło do zdjęć.

Po zdjęciach w klimacie stare i czerwone wybraliśmy się nad jeziorko, do którego Damian kategorycznie odmówił wejścia – „…bo jest zimno”. Beata jednak nie dawała za wygraną.Od moczenia stópek w rzeczce, do… niemal pełnej kąpieli :D

Jeszcze jakiś pół godzinki i pewnie dałby się namówić na zdjęcia gdzie pływa.

Dziękujemy za uroczy poranek :)

Plenerowali się:
Beata i Damian

Podobne wpisy:

  1. Miasto w kwiatach
  2. Zdobywcy szczytów.
RSS 2.0 | Komentarze

Dodaj komentarz