Park Kościuszki to bardzo fajne miejsce. Ktoś wpadł na pomysł, aby w środku miasta wyczarować zielone płuca. Ten Park ma jeszcze jedną wielką zaletę. Nie jest tak tłoczny jak chorzowski. Park powitał nas soczystą zielenią, pięknymi kolorowymi kwiatami i maleńkimi nieporadnymi żabkami.
Trzeba było cały czas patrzeć pod nogi, aby jakiejś nie zdeptać.
Kiedy już zrobiliśmy serię „obowiązkowych zdjęć”, na których można spokojnie dostrzec uczucie jakie emanuje od młodych skupiliśmy się chwilę na zastanym zwierzyńcu.
Magda mimo początkowej niechęci postanowiła popatrzeć im prosto w oczy













Podobne wpisy: