Kasia i Sebastian zaproponowali, że zabiorą nas w ładne miejsce. Zgodziliśmy się grzecznie, bo lubimy poznawać nowe plenery. Spotkaliśmy się w centrum Katowic i zabraliśmy się z Młodymi jako pasażerowie. Kiedy jechaliśmy na miejsce droga wydawała mi się jakaś znajoma (należy podkreślić, że to rzadkość, ponieważ mam orientację w terenie jak ślepy kret). Kiedy przejechaliśmy obok hotelu, w którym kilka tygodni wcześniej robiliśmy zdjęcia byłam już pewna, że faktycznie kojarzę okolicę. Jednak z młodymi u których poprzednio robiliśmy zdjęcia ślubne w tym miejscu nie wyszliśmy, na żaden mały plenerek w dniu ślubu wychodząc z założenie, że okolica nie jest za fajna i poszalejemy na plenerze ślubnym.
Jakie było nasze zdziwienie, kiedy niemal za rogiem pojawił się śliczny kompleks pałacowy. Co prawda jeszcze troszkę w remoncie, ale w wiele ciekawych miejsc można było wejść i fotografować.
Kasia i Sebastian okazali się znakomitymi modelami. Na początku troszkę nieśmiali potem bardzo ładnie szaleli przed aparatem.
Bardzo lubimy jak Młodzi już zrozumieją, ze to nie chodzi o wymuszone portrety jak w studio sprzed 10 lat, tylko o uchwycenie tego czegoś co jest między nimi. Takiego czegoś, czego nie da się zapozować, co po prostu jest naturalne, jak spacer, czy dotyk.
Ślicznie dziękujemy za urocza wycieczkę krajoznawczą i do zobaczenia w przyszłym roku na Waszym Weselu.
Kate and Sebastian had an idea… to took us in a nice place. We had agreed politely, because we do like to go to new places. We had met with them in Katowice and went for a ride as passengers. While on the road, it seamed like we know this neighbourhood (I have to admit, that its not common, because I have problems with remembering places, where I had been once or twice
). When we were driving near a hotel, where few weeks later we were photographing a wedding, I was sure, that I know this place. But previous couple didn’t told us, that we can find some nice places nearby.
So we were very surprised, when we droved to a nice mansion. I must admit, that even if it was still a little bit under construction, there were a lot of fine places, where we could enter and make some photos.
We had discovered, that Kate and Sebastian were great models. In the beginning a little bit shine in front of camera, but after few minutes they had relaxed and astarted acting naturally.
We like it so much, when couples understand, that we don’t like to make „forced” photos, that looks like those from 10 years ago. Everything is about something, that is between them. This something can’t be posed, its just natural as walk or touch.
Big thanks for this great trip, and see You next Year on Your’s Wedding.

















5dmkII 24L 1.4 24mm 50L 1.2 50mm 85mm Bytom Będzin dla wymagających dobre zdjęcia documentary Dąbrowa Górnicza Engagement Session fajne wesele fotografia Fotografia Ślubna International Wedding Photographer Katowice Kraków London Wedding Photographer Marcin Bobowski najlepsi fotografowie ślubni najlepszy fotograf ślubny photojurnalism plener ślubny reportaż reportaż ślubny Ruda Śląska Sesja Narzeczeńska sesja przed ślubem sesja przedślubna sesja ślubna Sosnowiec Tychy Warsaw Warszawa wedding outdoor session wedding photographer Wedding Photography wedding photojournalism zdjęcia Zdjęcia Ślubne Światłem Malowane Świętochłowice ślub
Ola - Przeciez to u Wrochema w Tarnowskich Górach!!! Sama organizowałam tam swoje sesje zdjęciowe! :)
Gumisiowo – Fotografia Ślubna | Światłem Malowane - Zdjęcia Ślubne, Fotografia Ślubna - [...] i Sebastian – ich sesja narzeczeńska pojawiła się na naszym blogu dawno temu, bo jeszcze w zeszłym roku (link). Na pierwszyrzut oka [...]