Ślub z atrakcjami

Fotografia Ślubna z wesela Karolinki i Kamila

Do Karolinki i Kamila wybraliśmy się po części aby zrobić im piękne zdjęcia ślubne, po części jako goście. Wpadliśmy na przygotowania do Panny Młodej. Okazało się że mamy tu salon kosmetyczno-fryzjerski. Druhny, ciocie i kuzynki po kolei siadały na krzesełka i były „dopieszczane” przez fryzjerkę i wizażystkę. Całą zgrają zarządzała mama Panny Młodej. W międzyczasie wpadł Pan Młody, który wprowadził mały popłoch i „zignorował” kilka uwag przyszłej teściowej (był zmuszony, aby zachować resztki wewnętrznego spokoju, mocno nadszarpniętego tego nerwowego dnia) ;)

Kiedy ja robiłam zdjęcia Karolince, Marcin zażegnywał gigantyczny kryzys weselny. Okazało się, ze młodzi na weselu, nie wznoszą toastu szampanem, lecz dzielą się chlebem, którego piekarz NIE UPIEKŁ. Więc w ramach przyjacielskiej przysługi zajął się wyczarowaniem dwukilogramowego bochenka na „za dwie godziny”.
W międzyczasie nastąpiła wzruszająca scena, kiedy Kamil zobaczył Karolinkę, młodzi zostali pobłogosławieni i odstawieni pod kościół. 
Panna Młoda żyła w błogiej nieświadomości , a Pan Młody nieco zestresowany zerkał co chwila na telefon. Kiedy do ceremonii zostało kilkanaście minut Marcin podjechał pod kościół z pachnącym cieplutkim chlebem.

Reszta potoczyła się już idealnie. Msza w kościele była piękna. Młodym towarzyszyła cała chmara przyjaciół, którzy chcieli być z nimi tego szczególnego dnia. Grali, śpiewali i cieszyli się razem z Młodymi.
Wesele było bajkowe. Poczynając od pięknego walca wiedeńskiego na początek, poprzez wszystkie radosne tańce i zabawy.

Serdecznie Wam gratulujemy Karolinko i Kamilu. Było nam szalenie miło towarzyszyć Wam w tym wyjątkowym dniu. Życzymy Wam, aby Wasze życie zawsze układało się według weselnego schematu – każdy kryzys ma dobre zakończenie, a na ogół jest pięknie i sielankowo.


On Karolina’s and Kamil’s wedding, we were part guests and part photographers. When we have arrived on Brides preparations, we have found, that her’s romm has changed in to hairdressing-makeup-beauto saloon. Bridesmaids, aunts and cousins were each by another treated by hairdresser and make up artist. All of this was controled by Brides Mother. Meanwhile Groom has arrived in house, created some confusion and ignored some of his future mother-in-law comments (he had to, either case he would lost rest of his inner calm)

When I was photographing Bride, Martin solved hell of a wedding problem. Bride and Groom had a plan. They want to share bred with guests while reception was going to start. The problem with bread was – that there was no bread. Few days before Bride ordered one in nearby bakery, but in day of wedding, it was closed. So in a manner of a freandship, Martin took care to magically acquire over four pound bread.
Meanwhile a beautifully moment have happened, when Groom had first look with Bride. After that young couple went to church.
Bride didn’t know about anything, and Groom was nervously looking on his clock. Martin came just few minutes before ceremony, carrying beautiful, still hot bread.

All of the next events have happened with no problems. Ceremony was in beatutiful church. There were a lot of friends, that wanted to be with young couple that day. They played, singed and chilled with young couple.
Reception was awesome. It has started with beautiful Viennese waltz, that was just a beginning to a lot of dancing and playing.

Karolina, Kamil, at this place we would like to thank You so much. We were so happy accompanying You that day. We wish You all best.

Szaro, buro i nijako?

Plener Ślubny - Asia i Marcin

Mieliśmy mały problem z Asią i Marcinem.
Zwykle zdjęcia plenerowe nie sprawiają nam większego problemu i zawsze mamy masę pomysłów. Jednak to nie takie proste wymyślić niebanalny plener, kiedy na dworze nie jest ani biało, ani zielono, tylko szaro-buro. Postanowiliśmy więc wykorzystać nasz ulubiony temat czyli „Kraków”.
Zabraliśmy Asię i Marcina na zdjęcia ślubne i przy okazji na najlepsze zapiekanki na świecie ( tak, tak – te które wcinaliśmy już z Iwonką i Mateuszem, oraz Agatą i Robertem:) ).
W czasie pleneru zrobiliśmy sobie mały spacer po kawiarenkach krakowskich, wypiliśmy herbatkę i niemal przy okazji zrobiliśmy troszkę zdjęć.
Asia i Marcin okazali się znakomitymi modelami. Ślicznie ustawiali nam się tak, jak chcieliśmy, kręcili głowami to w prawo, to w lewo, całowali się po karkach, smyrali po rękach, jednym słowem rewelacja!
Oto efekt naszej pracy. Mam nadzieję, że Wam podoba się tak samo jak i nam

Dziękujemy ślicznie Asi i Marcinowi za cierpliwość i dużo dobrego humoru.


With Joan and Martin, we had a little problem
Normal Wedding session usually is no problem, and we do have a lot of ideas. But it is not easy to find a idea for interesting wedding session, when weather outside had stopped between winter and spring, and everything is in grey colors. So we have decided to go to our favourite Cracov.
So we took Joan and Martin for their’s wedding session, and also for best casseroles in the world (yep, the seme we earlier have eaten with Iwona and Matt, and also with Agatha and Robert ;) ).
While making wedding session, we walked through some Cracovs cafeterias, we drank tea and took some photos
Joan and Martin have become great models. They were posing beautifully, reacting and applying to all our suggestions – moving here and there, giving beautiful kisses etc.
Here are the effects of our work – the photos. We have hope, that You will like them the same way we did.

Big thanks to Joan and Martin for patience and a lot of great humor.

Zmiany.

I znów pozmienialiśmy na naszej stronie. Po konsultacjach, naradach, rozważaniu za i przeciw postanowiliśmy w naszym indeksie blogu prezentować tylko treść wpisu i jedno, wybrane zdjęcie. Mamy nadzieję, że ta forma będzie dla Was wygodniejsza i czytelniejsza. Wreszcie dotarcie do zdjęć trochę starszych niż najnowsze będzie proste i czytelne. Oczywiście klikając w tytuł wpisu bądź zdjęcia, można obejrzać wszystkie załączone zdjęcia. Dajcie znać co o takiej formie prezentacji myślicie.


Changes have been made… again. After long time of talking, consulting, considering lot of profs and cons, we have decided to show in our blog index only one picture and its text. We have, that this way will be more pleasing and easy in use for You. Finally – finding older article is easy. Ofcourse clicking in post title or in attached picture will send You to single page, where all other photos will be shown. Drop a comment, what do You think about this solution.

  1. 18 marca 2011

    M. - Oglądam Wasze zdjęcia od jakiegoś czasu, są super! Kiedy nastanie pora, aby skorzystać z usług Fotografa - na pewno wezmę pod uwagę Waszą twórczość :-) Pomysł ze zmianą strony świetny. Szybciej się ładuje, stała się czytelniejsza i łatwiejsza w obsłudze. Oby tak dalej!

Ślub po sąsiedzku

Zdjęcia Ślubne Asi i Marcina

Z Asią znamy się od dziecka. Mieszkamy po sąsiedzku, było mi więc bardzo miło kiedy poprosiła, abyśmy fotografowali na jej ślubie.
Zdjęcia ślubne zaczęliśmy w salonie fryzjerskim. Miałam być na 8:30, ale pomyślałam, że to za wcześnie i mam jeszcze czas na poranna kawę. Kiedy jednak Marcin wpadł z paniką w oczach do pokoju i zaczął krzyczeć, że się spóźnię to pognałam do salonu. Okazało się, że miałam rację. Jeszcze masę czasu Asia siedziała pod suszarką, a drugie tyle zajęło fryzjerce skończenie fryzury. Miałyśmy czas zaplanować dodatkowe atrakcje na weselu i ustalić listę zakupów niezbędnych na ten cel. Dostałam też związaną z powyższym pracę domową-miałam za zadanie zrobić ochronne papierowe kółka na świece.

Między fryzjerem, a wizażystką zdążyliśmy jeszcze zjeść na spokojnie śniadanie. Bardzo nam się podobało, że Panna Młoda mieszka niemal drzwi w drzwi.

Asia została wymalowana. W pięknej fryzurze i ślicznym makijażu wyglądała olśniewająco. Jeszcze suknia i będzie wprost bajkowo. W przygotowaniach towarzyszyła Asi siostra (z którą bawiłam się lalkami). Atmosfera była bardzo przyjazna i zdjęcia wprost robiły się same :)

W kościele najpoważniejsze zadanie miały dzieci. Zajmowały się obrączkami i widać było, że bardzo przeżywają swoją rolę. Wszystko poszło gładko i sprawnie i na salę bankietową pojechaliśmy ze szczęśliwymi małżonkami.

Sala była śliczna jasna, jedzenie wyśmienite, a organizator postarał się o dodatkowe atrakcje w postaci klimatycznego oświetlenia. Dodatkową atrakcją był bar z kolorowymi, pachnącymi drinkami, niestety nie spróbowaliśmy… żałuje do dziś.

Ten sezon rozpoczęliśmy pozytywnie. Wesele bardzo nam się podobało, a Młodzi byli przesympatyczni. Wczoraj byliśmy z nimi w Krakowie na plenerze… zobaczymy co nam się udało wyciągnąć z tego magicznego miasta.


I know Joan since i was child. We have living next-door, so I it was very nice, when she asked us to photograph her wedding.
We have started in hairdresser salon. It was going to start at 8.30am, but I thought, it’s too late and I still have few minutes fot morning cofee. But when Martin had raned to room with panicing and scriming about „beeing late”, I went to salon. I was right – when I arrived, Joan was siting under hair dryer – and it took same amount of time, as hairdressing itself. We had a lot of time for talking about shopping list of thing necessary for this day. I have also recived a little home-work – I had to prepare protecting paper circles for candles.

Between hairdressing and make up we was able to eat a little breakfast. It was so nice, that Bride was living next-door.

Joana was maked-up. In beautiful hairs and makeup she was loking shiny. One thing that have left – the dress – and she was looking like from a tale. Joan’s siste was helping her in preperations (with whom i was playing dolls when I was young). Everything was friendly and easy, so was making photos :)

In church the most important part was given to children. They wa going to cary wedding rings – and I mus admit, they tooked it with serious. Everything went ok, and we went to reception.

Reception was golgous and quite bright, food was delicious, and organized took care to prepare special lighting. There was also a special attraction – a bar with colorful and good smelling drinks which we could not taste… shame.

This wedding season has started very posotivley. We have liked wedding much, and young couple was very friendly. Yesterday we went with couple to Cracov… we will see what photos will come from this beautiful place.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  1. 16 marca 2011

    Asia - Świetne są te zdjęcia,a jaki opis:)) super

  2. 16 marca 2011

    Bartek - Zdjęcia Pierwsza klasa:) Szacunek dla Fotografów i oczywiście dla Pary Młodej która wyszła na nich REWELACYJNIE..!:)

5dmkII 24L 1.4 24mm 50L 1.2 50mm 85mm Bytom Będzin dla wymagających dobre zdjęcia documentary Dąbrowa Górnicza Engagement Session fajne wesele fotografia Fotografia Ślubna International Wedding Photographer Katowice Kraków London Wedding Photographer Marcin Bobowski najlepsi fotografowie ślubni najlepszy fotograf ślubny photojurnalism plener ślubny reportaż reportaż ślubny Ruda Śląska Sesja Narzeczeńska sesja przed ślubem sesja przedślubna sesja ślubna Sosnowiec Tychy Warsaw Warszawa wedding outdoor session wedding photographer Wedding Photography wedding photojournalism zdjęcia Zdjęcia Ślubne Światłem Malowane Świętochłowice ślub