I znów pozmienialiśmy na naszej stronie. Po konsultacjach, naradach, rozważaniu za i przeciw postanowiliśmy w naszym indeksie blogu prezentować tylko treść wpisu i jedno, wybrane zdjęcie. Mamy nadzieję, że ta forma będzie dla Was wygodniejsza i czytelniejsza. Wreszcie dotarcie do zdjęć trochę starszych niż najnowsze będzie proste i czytelne. Oczywiście klikając w tytuł wpisu bądź zdjęcia, można obejrzać wszystkie załączone zdjęcia. Dajcie znać co o takiej formie prezentacji myślicie.
Changes have been made… again. After long time of talking, consulting, considering lot of profs and cons, we have decided to show in our blog index only one picture and its text. We have, that this way will be more pleasing and easy in use for You. Finally – finding older article is easy. Ofcourse clicking in post title or in attached picture will send You to single page, where all other photos will be shown. Drop a comment, what do You think about this solution.
Z Asią znamy się od dziecka. Mieszkamy po sąsiedzku, było mi więc bardzo miło kiedy poprosiła, abyśmy fotografowali na jej ślubie.
Zdjęcia ślubne zaczęliśmy w salonie fryzjerskim. Miałam być na 8:30, ale pomyślałam, że to za wcześnie i mam jeszcze czas na poranna kawę. Kiedy jednak Marcin wpadł z paniką w oczach do pokoju i zaczął krzyczeć, że się spóźnię to pognałam do salonu. Okazało się, że miałam rację. Jeszcze masę czasu Asia siedziała pod suszarką, a drugie tyle zajęło fryzjerce skończenie fryzury. Miałyśmy czas zaplanować dodatkowe atrakcje na weselu i ustalić listę zakupów niezbędnych na ten cel. Dostałam też związaną z powyższym pracę domową-miałam za zadanie zrobić ochronne papierowe kółka na świece.
Między fryzjerem, a wizażystką zdążyliśmy jeszcze zjeść na spokojnie śniadanie. Bardzo nam się podobało, że Panna Młoda mieszka niemal drzwi w drzwi.
Asia została wymalowana. W pięknej fryzurze i ślicznym makijażu wyglądała olśniewająco. Jeszcze suknia i będzie wprost bajkowo. W przygotowaniach towarzyszyła Asi siostra (z którą bawiłam się lalkami). Atmosfera była bardzo przyjazna i zdjęcia wprost robiły się same
W kościele najpoważniejsze zadanie miały dzieci. Zajmowały się obrączkami i widać było, że bardzo przeżywają swoją rolę. Wszystko poszło gładko i sprawnie i na salę bankietową pojechaliśmy ze szczęśliwymi małżonkami.
Sala była śliczna jasna, jedzenie wyśmienite, a organizator postarał się o dodatkowe atrakcje w postaci klimatycznego oświetlenia. Dodatkową atrakcją był bar z kolorowymi, pachnącymi drinkami, niestety nie spróbowaliśmy… żałuje do dziś.
Ten sezon rozpoczęliśmy pozytywnie. Wesele bardzo nam się podobało, a Młodzi byli przesympatyczni. Wczoraj byliśmy z nimi w Krakowie na plenerze… zobaczymy co nam się udało wyciągnąć z tego magicznego miasta.
I know Joan since i was child. We have living next-door, so I it was very nice, when she asked us to photograph her wedding.
We have started in hairdresser salon. It was going to start at 8.30am, but I thought, it’s too late and I still have few minutes fot morning cofee. But when Martin had raned to room with panicing and scriming about „beeing late”, I went to salon. I was right – when I arrived, Joan was siting under hair dryer – and it took same amount of time, as hairdressing itself. We had a lot of time for talking about shopping list of thing necessary for this day. I have also recived a little home-work – I had to prepare protecting paper circles for candles.
Between hairdressing and make up we was able to eat a little breakfast. It was so nice, that Bride was living next-door.
Joana was maked-up. In beautiful hairs and makeup she was loking shiny. One thing that have left – the dress – and she was looking like from a tale. Joan’s siste was helping her in preperations (with whom i was playing dolls when I was young). Everything was friendly and easy, so was making photos
In church the most important part was given to children. They wa going to cary wedding rings – and I mus admit, they tooked it with serious. Everything went ok, and we went to reception.
Reception was golgous and quite bright, food was delicious, and organized took care to prepare special lighting. There was also a special attraction – a bar with colorful and good smelling drinks which we could not taste… shame.
This wedding season has started very posotivley. We have liked wedding much, and young couple was very friendly. Yesterday we went with couple to Cracov… we will see what photos will come from this beautiful place.
Świetne są te zdjęcia,a jaki opis:)) super
Zdjęcia Pierwsza klasa:) Szacunek dla Fotografów i oczywiście dla Pary Młodej która wyszła na nich REWELACYJNIE..!:)
Z Kasią i Rafałem spotkaliśmy się na zdjęciach ślubnych pod zamkiem będzińskim. Miejsce zasadniczo standardowe jak na sesję ślubną. Tym razem jednak mieliśmy szczęście. Wpadliśmy na dwie urocze licealistki, które właśnie realizowały jakiś projekt teatralny do szkoły. Były bardzo miłe i pozwoliły nam się nieco wykorzystać. Dzięki temu „standardowe miejsce” nabrało wyjątkowego klimatu. Młodym udzieliło się rozbawienie (co mam nadzieję widać na naszych zdjęciach ślubnych).
Po wizycie na zamku postanowiliśmy się nieco odświeżyć i podjechaliśmy nad jezioro, a jezioro wprawiło Młodych w romantyczny nastrój. Mamy więc śliczne portrety i rozmarzone spojrzenia. Na deser jednak Kasia i Rafał postanowili odrobinę poszaleć (zaznaczam, ze nie było wcale ciepło) i zmierzyli się z zimną wodą.
Sesję uważam za udaną. Mam nadzieję, ze Wam się również spodoba.
Kate’s and Raphael’swedding session was planed under the Castle in Bedzin. This place is quite standard for this kind of session. But this time, we had luck. We have met two lovely High School students, whose were making some kind of theatrical school project. They were very nice and allowed us to use them a little bit. Thanks to them, photos in this standard place took a unique shape. Young couple also had a lot of fun, which as we hope can be seen on ours wedding photos.
After Castle photos, looking for a bit of refresh we went to a lake. Our couple had very romantic mood thanks to this place. So we had beautiful wedding session portraits and lovely looks. At the end, Kate and Raphael had decided to go a little bit crazy (and I must have admin, weather was quite cold) and went for a fight with cold water.
We think, that this session was very successful and hope, You will like it too.
Rafałowe przygotowania oprócz wszystkich standardowych kwestii związanych z ubieraniem, kwiatami, ubieraniem samochodu zawierały również make-up. Biedny Pan Młody nie poszedł zbyt wcześnie spać a stres sprawił, ze zasadniczo od dłuższego czasu nie sypiał najlepiej. Dlatego właśnie uczynne druhny postanowiły poukrywać efekty nieprzespanych nocy, aby po latach nic nie było widać na zdjęciach ślubnych. Rafał grzecznie się zgodził i został nieco „skorygowany”.
Młodzi wyglądali ślicznie i mimo małych potknięć organizacyjnych dotarli do kościoła jeszcze z marginesem czasu.
Kościół wyglądał bajecznie. Chciałam pogratulować osobie, która zajmowała się ubieraniem kościoła. Zdarzało mi się już oglądać sztuczne kwiaty na plastikowych stojakach i rożne inne straszności, a tym razem były piękne naturalne kwiaty, lejące tkaniny i wszystko było ze smakiem. Przyznam też, że zrobiło mi się ciepło kiedy usłyszałam śpiewaczkę, która towarzyszyła organiście… poezja.
Piękne wnętrze kościoła, przybranie i muzyka sprawiła, że ceremonia była wyjątkowo piękna.
Wesele rozpoczęli Młodzi w wielkim stylu. Zatańczyli tango. Zrobili naprawdę dobry show. Goście byli zachwyceni.
Dalej zabawa toczyła się swoim radosnym roztańczonym tempem, a my w międzyczasie wykradliśmy się na maleńką sesję na molo ( i nie tylko), ponieważ lokal, usytuowany był niemal na plaży.
One of unique parts of Rafal’s preparations, beside dressing, flowers etc was his make-up. Sadly, night before he went to sleep to late, and for few days he hasn’t sleep well. Bridesmaid decided, that she will help the groom to cover his sleep problems to make their wedding photos look even more flawless. Rafal haven’t mind, so he was a little bit make-upped
Bride and Groom was looking gorgeous. They had some organisation issues, but finally, they made to church just a little bit before theirs ceremony.
The church was looking flawless. I would like to congratulate to the person that was responsible for church decorations. I must admit, that I have seen artificial flowers in plastic stands and all other terrible looking things, but this time there were beautiful natural flowers, fabric decorations, and everything was prepared with a little bit of good taste. Also I must admit, that I have felt goose-flesh hearing singer accompanied by organist… poetry
All those things taken together made this ceremony exceptionally beautiful
The reception had begun in big style. The couple danced tango. They made a great show. Guests was stunned.
The reception was joyful and danceful as usual. In meanwhile we had sneaked out for a little wedding session on to nearby pier, just because wedding hall was located almost on the beach of beautiful lake.
Już na sesji narzeczeńskiej Tomek wspinał się na szklana kopułę Ronda Sztuki w Katowicach. Postanowiliśmy więc na zdjęciach ślubnych pozwolić mu poszaleć i pojechaliśmy z Młodymi na skałki. Agnieszka wyszperała gdzieś skrzydełka, piórka i inne fajne rzeczy, włączając w to gumiaki – oczywiście zielone, bo taki był kolor przewodni ślubu.
Na miejscu Tomek wyskoczył z pantofli i założył buty do wspinaczki. Aga z pomocą męża i naszą dobrnęła na szczyt wzniesienia w swoich ślicznych zielonych pantofelkach.
Na tej sesji było wyjątkowo. Pojechaliśmy razem z kamerzystą i wszyscy wzajemnie przekrzykiwali się i ustawiali. Przyznaję jednak że były to przyjazne pokrzykiwania i zarówno nasze zdjęcia jak i film wyszedł świetnie.
Kiedy już zeszliśmy ze skałek pojechaliśmy na dąbrowska Pogorię, trochę na wyścigi ze słońcem, które uciekało za horyzont. Zdążyliśmy jednak złapać kilka promieni.
Agnieszka odkryła w sobie dziecko i udowodniła nam wszystkim, że skakanie w gumiakach w wodzie daje duużo radości.
When we met Tom and Agnes on their wedding session, we knew, they are „special couple”, maybe because theirs newer ending smile, or maybe because Tom decided to show us his climbing abilities, and chose dome of „Art Rondo” in Katowice to prove them. So we had decided to go to rock-climbing place for theirs wedding session. Agnes have took with her some cool stuff with her: feather wings, feathers and green robber boots – of course they had to be green – because green was theirs main wedding color.
When we arrived in place, Tom had put on his climbing shoes. Agnes, with help of his husband was able to climb to the top of the hill wearing hers beautiful green shoes.
This was exceptionally wedding session. Also Movie guy was present on this session – and we were yelling at each other, and setting each other in place. But i must have admin – it all was very friendly and funny, and finally, both ours photos and his movie was great.
After rock-climbing, we went for a race with sunset to a nearby lake just to capture couple in last rays of the setting sun.
Agnes had discovered hers inner child, proving to us all, that wearing rubber boots and jumping in the water gives a lot of joy.
bo przecież... 'gdzieś w każdym z nas jest dziecka ślad':D
No sUUUUUUUUUUUUUUUUUUper
Aga i Tomek to chyba najbardziej radosna para jaką spotkaliśmy. Zasadniczo trzeba się bardzo starać aby zrobić im zdjęcie na którym są poważni. Fotografia ślubna z takimi ludźmi nabiera innego wymiaru
.
W tym roku zaszaleliśmy. Przyjęliśmy trzy zlecenia pod rząd i do Agnieszki jechaliśmy po dwudniowym maratonie zdjęć ślubnych. Przyznaję, że byliśmy nieco przygaszeni. Na szczęście pyszna kawa serwowana przez mamę i radosny nastrój Panny Młodej szybko przepędziły senność i udzieliła nam się promienna atmosfera. Kiedy Agnieszka była gotowa wyglądała olśniewająco. Przyznaję się, ze kiedy Tomek się popłakał na jej widok, mnie również zakręciła się łezka w oku… no baba jestem.
Ceremonia odbywała się w krypcie Katedry Chrystusa Króla w Katowicach. Byliśmy tam po raz pierwszy i oniemieliśmy. Klimat był niesamowity.
Ceremonia przebiegła pięknie i wzruszająco, zwłaszcza ze względu na bardzo personalne kazanie i podziękowania dla rodziców, a po ceremonii zaczęły się życzenia.
O tym jakimi ludźmi są Agnieszka i Tomek może świadczyć fakt, że na ich ślub zjechali przyjaciele z całej Polski a życzenia pod kościołem trwały ponad 40 minut.
A potem był bal… restauracja rewelacyjna, jedzenie znakomite, orkiestra świetna. Goście bawili się fantastycznie co mam nadzieję widać na zdjęciach.
Aaaaa zapomniałabym, a Marcin pięknie zatańczył walca z Agnieszką i tango z mama Tomka. Chwalimy się a co
Agness and Tom are one of most joyful couple we had met. We had a lot of hard work to catch them serious on a photo. Making theirs wedding photography took us to a next level
.
It was a hard day of work to us, because we had spend two earlier days working for other couples. I must have admit, that we were a little bit tired. Bu the great taste of coffee made by Bright’s mother and Bright’s great mood chased away our somnolence and setted us on happy mood also. After preparations, Agnes was looking gorgeous. I must have admin… when Tom were crying after first look, I also have had tears in my eyes… well I’m a woman.
The ceremony took place in vault of Katedra Chrystusa Króla (Christ the King’s Cathedral) in Katowice. We were there for the first time and the place made a great impression on us.
Ceremony was very beautiful and touching, mostly because of homily, that was made specially for the couple, and because couple decided to make traditional thanks for parent in church. And after ceremony, wishes became. Those wishes are a tip, how great Agnes and Tom are… Guests had came to their wedding from all around the Poland, and wishes took ober 40 minutes.
And after was a reception… restaurant was sensational, food was delicious, band was great. Guests had great time partying, and we hope we cough it on our photography.
Oh, and not to forget… Martin danced a great Tango with Agnes and Tom’s mother. We talk big about ourself
.
Moi kochani jesteście super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam gorąco Barbara
ah co to był za ślub... :D a jacy fajni Fotografowie - gadają, latają, tańczą - pełny serwis:D
[...] Agę i Tomka, którzy niecały rok temu obchodzili swoje wesele? (link) Otóż całkiem niedawno urodziła im się śliczna córeczka… ale przed tym wydarzeniem [...]
5dmkII 24L 1.4 24mm 50L 1.2 50mm 85mm Bytom Będzin dla wymagających dobre zdjęcia documentary Dąbrowa Górnicza Engagement Session fajne wesele fotografia Fotografia Ślubna International Wedding Photographer Kraków London Wedding Photographer Marcin Bobowski najlepsi fotografowie ślubni najlepszy fotograf ślubny photojurnalism plener ślubny reportaż reportaż ślubny Ruda Śląska Sesja Narzeczeńska sesja przed ślubem sesja przedślubna sesja ślubna sesja ślubna w wodzie Sosnowiec Tychy Warsaw Warszawa wedding outdoor session wedding photographer Wedding Photography wedding photojournalism zdjęcia Zdjęcia Ślubne Światłem Malowane Świętochłowice ślub
M. - Oglądam Wasze zdjęcia od jakiegoś czasu, są super! Kiedy nastanie pora, aby skorzystać z usług Fotografa - na pewno wezmę pod uwagę Waszą twórczość :-) Pomysł ze zmianą strony świetny. Szybciej się ładuje, stała się czytelniejsza i łatwiejsza w obsłudze. Oby tak dalej!