Iza i Mariusz – przesympatyczna para, z którą postanowiliśmy odkryć nieznane miejsca Sosnowca… Właściwie to znane, ale zwykle postrzegane inaczej. A tym razem mogliśmy je odkryć na nowo. Dla tych, którzy znają Sosnowiec – zagadka – gdzie zabraliśmy nasza przyszłą parę młodą? Jeśli wiecie, nie krępujcie się i piszcie w komentarzach .
Iza and Mariusz – a nice couple with whom we decided to explore unknown places Sosnowiec … Actually known places, but usually perceived differently. And this time we could discover them anew. For those who know Sosnowiec – a quiz – where did we take our future young couple? If you know, do not hesitate and write in the comments.
Mieliśmy mały problem z Asią i Marcinem.
Zwykle zdjęcia plenerowe nie sprawiają nam większego problemu i zawsze mamy masę pomysłów. Jednak to nie takie proste wymyślić niebanalny plener, kiedy na dworze nie jest ani biało, ani zielono, tylko szaro-buro. Postanowiliśmy więc wykorzystać nasz ulubiony temat czyli „Kraków”.
Zabraliśmy Asię i Marcina na zdjęcia ślubne i przy okazji na najlepsze zapiekanki na świecie ( tak, tak – te które wcinaliśmy już z Iwonką i Mateuszem, oraz Agatą i Robertem:) ).
W czasie pleneru zrobiliśmy sobie mały spacer po kawiarenkach krakowskich, wypiliśmy herbatkę i niemal przy okazji zrobiliśmy troszkę zdjęć.
Asia i Marcin okazali się znakomitymi modelami. Ślicznie ustawiali nam się tak, jak chcieliśmy, kręcili głowami to w prawo, to w lewo, całowali się po karkach, smyrali po rękach, jednym słowem rewelacja!
Oto efekt naszej pracy. Mam nadzieję, że Wam podoba się tak samo jak i nam
Dziękujemy ślicznie Asi i Marcinowi za cierpliwość i dużo dobrego humoru.
With Joan and Martin, we had a little problem
Normal Wedding session usually is no problem, and we do have a lot of ideas. But it is not easy to find a idea for interesting wedding session, when weather outside had stopped between winter and spring, and everything is in grey colors. So we have decided to go to our favourite Cracov.
So we took Joan and Martin for their’s wedding session, and also for best casseroles in the world (yep, the seme we earlier have eaten with Iwona and Matt, and also with Agatha and Robert
).
While making wedding session, we walked through some Cracovs cafeterias, we drank tea and took some photos
Joan and Martin have become great models. They were posing beautifully, reacting and applying to all our suggestions – moving here and there, giving beautiful kisses etc.
Here are the effects of our work – the photos. We have hope, that You will like them the same way we did.
Big thanks to Joan and Martin for patience and a lot of great humor.
Z Asią znamy się od dziecka. Mieszkamy po sąsiedzku, było mi więc bardzo miło kiedy poprosiła, abyśmy fotografowali na jej ślubie.
Zdjęcia ślubne zaczęliśmy w salonie fryzjerskim. Miałam być na 8:30, ale pomyślałam, że to za wcześnie i mam jeszcze czas na poranna kawę. Kiedy jednak Marcin wpadł z paniką w oczach do pokoju i zaczął krzyczeć, że się spóźnię to pognałam do salonu. Okazało się, że miałam rację. Jeszcze masę czasu Asia siedziała pod suszarką, a drugie tyle zajęło fryzjerce skończenie fryzury. Miałyśmy czas zaplanować dodatkowe atrakcje na weselu i ustalić listę zakupów niezbędnych na ten cel. Dostałam też związaną z powyższym pracę domową-miałam za zadanie zrobić ochronne papierowe kółka na świece.
Między fryzjerem, a wizażystką zdążyliśmy jeszcze zjeść na spokojnie śniadanie. Bardzo nam się podobało, że Panna Młoda mieszka niemal drzwi w drzwi.
Asia została wymalowana. W pięknej fryzurze i ślicznym makijażu wyglądała olśniewająco. Jeszcze suknia i będzie wprost bajkowo. W przygotowaniach towarzyszyła Asi siostra (z którą bawiłam się lalkami). Atmosfera była bardzo przyjazna i zdjęcia wprost robiły się same
W kościele najpoważniejsze zadanie miały dzieci. Zajmowały się obrączkami i widać było, że bardzo przeżywają swoją rolę. Wszystko poszło gładko i sprawnie i na salę bankietową pojechaliśmy ze szczęśliwymi małżonkami.
Sala była śliczna jasna, jedzenie wyśmienite, a organizator postarał się o dodatkowe atrakcje w postaci klimatycznego oświetlenia. Dodatkową atrakcją był bar z kolorowymi, pachnącymi drinkami, niestety nie spróbowaliśmy… żałuje do dziś.
Ten sezon rozpoczęliśmy pozytywnie. Wesele bardzo nam się podobało, a Młodzi byli przesympatyczni. Wczoraj byliśmy z nimi w Krakowie na plenerze… zobaczymy co nam się udało wyciągnąć z tego magicznego miasta.
I know Joan since i was child. We have living next-door, so I it was very nice, when she asked us to photograph her wedding.
We have started in hairdresser salon. It was going to start at 8.30am, but I thought, it’s too late and I still have few minutes fot morning cofee. But when Martin had raned to room with panicing and scriming about „beeing late”, I went to salon. I was right – when I arrived, Joan was siting under hair dryer – and it took same amount of time, as hairdressing itself. We had a lot of time for talking about shopping list of thing necessary for this day. I have also recived a little home-work – I had to prepare protecting paper circles for candles.
Between hairdressing and make up we was able to eat a little breakfast. It was so nice, that Bride was living next-door.
Joana was maked-up. In beautiful hairs and makeup she was loking shiny. One thing that have left – the dress – and she was looking like from a tale. Joan’s siste was helping her in preperations (with whom i was playing dolls when I was young). Everything was friendly and easy, so was making photos
In church the most important part was given to children. They wa going to cary wedding rings – and I mus admit, they tooked it with serious. Everything went ok, and we went to reception.
Reception was golgous and quite bright, food was delicious, and organized took care to prepare special lighting. There was also a special attraction – a bar with colorful and good smelling drinks which we could not taste… shame.
This wedding season has started very posotivley. We have liked wedding much, and young couple was very friendly. Yesterday we went with couple to Cracov… we will see what photos will come from this beautiful place.
Świetne są te zdjęcia,a jaki opis:)) super
Zdjęcia Pierwsza klasa:) Szacunek dla Fotografów i oczywiście dla Pary Młodej która wyszła na nich REWELACYJNIE..!:)
5dmkII 24L 1.4 24mm 50L 1.2 50mm 85mm Bytom Będzin dla wymagających dobre zdjęcia documentary Dąbrowa Górnicza Engagement Session fajne wesele fotografia Fotografia Ślubna International Wedding Photographer Katowice Kraków London Wedding Photographer Marcin Bobowski najlepsi fotografowie ślubni najlepszy fotograf ślubny photojurnalism plener ślubny reportaż reportaż ślubny Ruda Śląska Sesja Narzeczeńska sesja przed ślubem sesja przedślubna sesja ślubna Sosnowiec Tychy Warsaw Warszawa wedding outdoor session wedding photographer Wedding Photography wedding photojournalism zdjęcia Zdjęcia Ślubne Światłem Malowane Świętochłowice ślub
b aiasia - boskie aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa,,slicznie ,,,poprostu niemam słw zeby to opisac ,,,,na wypasie
Iza Górska - Bardzo fajne, naturalne zdjęcia. Dobra robota!
anna ;) - Hehe, nie wiem, czy to test na spostrzegawczość, czy jak, w każdym razie czytając wersję angielską można odnieść wrażenie, że para nie do końca jest hetero...:)) Tymczasem na zdjęciu Maria wygląda dość męsko! :)Co zaś tyczy się zagadki - nawet taki hanys jak ja wie, że akcja toczy się na dworcu pkp ;) pozdro!
Marcin Bobowski - Ania - faktycznie, literówka może zmienić postać rzeczy. Dzięki za zwrócenie uwagi :)